Joburg CBD

W okolicach roku 2013 postanowiłem pojechać do CBD. Zobaczyć czym tak naprawdę jest. To miejsce wymyka się klasyfikacji zarezerwowanej europejczykowi. Mamy drapacze chmur, część z nich nigdy nie została ukończona, są też uliczne stragany jakich wiele. Jest także największy dworzec kolejowy Afryki (Johannesburg Park Station). Dziś to miejsce jest echem dawnej świetności, w czasach apartheidu okolica zarezerwowana dla białych a dziś miejsce które chętnie by wydrapano z mapy Joburga. Dostałem kilka cenny wskazówek jadąc tam, “nie bierz dokumentów, zabierz tylko trochę gotówki”, “porąbało Cię? po co tam jedziesz?” Pojechałem. Zobaczyłem. I chciałbym tam wrócić… To miejsce gdzie krzyżuje się teraźniejszość z przeszłością, przyjezdni z miejscowymi. Tygiel aż skwierczy.